Karnawałowy bal


po co peruki maski po mówisz nudne są bale
czyż nie bawiłeś się kiedyś tak dobrze w karnawale
zrobiłeś posępną minę że aż dostaję dreszczy
tylko byś pod pierzynę zabierał wszystkie boleści

czas już opuścić bety strój wybrać odświętny i buty
zdjąć kapcie oraz skarpety dosyć już tej pokuty
szalone na sali tańce w rytm przebojowej muzyki
a może tak przebierańce i pełne zachwytu okrzyki

wodzirej pary połączy bez niego zabawa do kitu
orkiestra zgra nie skończy aż do białego świtu
a my jak małe dzieci nam też potrzeba odmiany
niech w głowach się zakręci co z tego życia mamy

Czytany: 879 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: