Odpłynąć...


Już dzień zmęczony snem się okrywa,
chciałby odpocząć podogorywać.
Tyle się przecież dzisiaj zdarzyło,
lekko na pewno wcale nie było.

Zawsze jest w życiu coś do zrobienia,
nie ma naprawdę tutaj zwątpienia.
Praca, zmartwienie ciągła gonitwa,
miłość, pieniądze o to modlitwa.

Jak dniem się takim można nie zmęczyć,
czym wówczas fajnie jest się odwdzięczyć?
Spokojem ciszą ,sennym odlotem,
odpłynąć wtedy z lekkim polotem...

23.12.2013

Autor ; mirek.sokol@interia.pl

Czytany: 202 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: