Wszyscy jesteśmy Mikołajami.





Święty Mikołaj jest dziś rozwścieczony.
Nie ma prezentów, przyniósł nam huragan.
Kraj kataklizmem został naznaczony...
W tak piękne święto, mamy bałagan.

Ja sam teraz, z myślami się biję.
Dlaczego dyżuru noc mi zarwałeś?
Ksawerego zesłałeś, podłą żmiję...
Czuję, że chwilowo się odkochałeś.

Więc jak naprawić to, co między nami?
Widzę jak śmiejesz się w głębi duszy.
Bądźmy przez cały rok Mikołajami...
Niech twoje serce, częściej czyjś los wzruszy.

Lecz widzę, że coś za bardzo się śmiejesz.
Wichura to przecież nie twoja wina.
Jak ulepszyć ludzi, wciąż kombinujesz...
Za twoją dobroć, stawiam lampkę wina.


Oskar Wizard



/Spotkał się Mikołaj z Ksawerym/



Czytany: 216 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: