Strzykawka-z cyklu klapka wspomnieniowa




przerażała była wielka
prawie taka jak butelka
igła gruba jak widelec
lądowała w miękkim ciele

na sam widok brały dreszcze
do dziś to pamiętam jeszcze
przeszywał na wylot zastrzyk
widok niczym horror straszny

skrzynka srebrna a w niej ona
szklana gruba wyparzona
bałam się jej niczym diabła
gdy widziałam zaraz słabłam

złe wspomnienia ma strzykawka
siny ślad to też jej sprawka
dziś to śmieszy trochę raczej
teraz całkiem jest inaczej.

L.Mróz-Cieślik

Czytany: 169 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: