Przebudzenie


Przebudzenie

Po krótkiej nocy, gdy Ciebie przy mnie nie ma
wstałem z zamiarem Twojego głosu usłyszenia
Zimna noc zmroziła moje serce, a Ty gdzie jesteś?
gdzie Twoje usta ,dłonie ,ciepło, zapach- gdzie?

Przebudzam się sam w rajskim salonie rozkoszy
z myślą przytulenia się do Ciebie.
Zastygłem bez ruchu, bez Ciebie -a Ty gdzie jesteś?
Gdzie Twój uśmiech, spojrzenie, dotyk-gdzie?

Tęsknię za Tobą bardzo-moje Kochanie
nie mogę się odnaleźć sam w tym pokoju.
Bez Twego uśmiechu ,oddechu, i blasku-gdzie jesteś?
gdzie jesteś???...Kochanie śniadanie już na stole.

Czytany: 251 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: