Trudna miłość



Dzień każdy jest dla nas
wielkim ciężarem.
Tak trudno odzyskać
dawne nadzieje.
Los gasi spojrzenie,
jakimś złym czarem.
Diabeł rzucając karty,
wciąż się śmieje.

Z łzą na policzku
oglądasz miodowe seriale.
Tam wszystko piękne
i miłość dość łatwa.
A ty o zdrowie i ciężką pracę
martwisz się stale.
Karta praw naszych,
jest przecież martwa.

Spotykam się z tobą,
na życia codziennej krawędzi.
Całując drżące dłonie,
sam doznaję wreszcie ukojenia.
Tak błogo w przytuleniu,
chociaż świat nadal pędzi...
Niech nawet zgaśnie,
lecz tylko w chwili spełnienia.


Oskar Wizard

Czytany: 300 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: