Jak to się kiedyś prało-z cyklu klapka wspomnień




nieodłączna z balią tara
z kotła wciąż buchała para
a w nim pościel ścierki lniane
jak zacierki gotowane

trochę tu humoru wniosłam
pranie rzecz nie była prosta
trzeba było wiele trudu
aby żyło się bez brudu

gdzie tam proszki odplamiacze
ludzie żyli lecz inaczej
stosowano ług do prania
i kijankę do stukania

a gdy weszło mydło tanie
dużo lżejsze było pranie
taka zwykła szara kostka
a ile radości wniosła

L.Mróz-Cieślik

Czytany: 221 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: