Bezludna wyspa

Złamałam w bucie obcas
ależ wielka strata
przez jakiś czas leje łzy
wyszła praca bublowata

żeby szpilka znów cieszyła
a stopa poczuła raj
szewcowi dam pracę
by bucik obcas nowy miał

pośród wielu zwykłych spraw
moje buty wiodą prym
serce całe dla nich mam
gdy im krzywda ono drży

zatrzepocze skrzydłem ptak
ja rzęsami mu dorównam
nowe buty mam na oku
bez nich jestem wyspa bezludna.

Czytany: 458 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ