Dlaczego
Powiedz mój synku, co ja teraz zrobię;
jak zdołam przełknąć tę kulę goryczy,
kiedy ty leĹźysz w ciemnym, zimnym grobie,
a we mnie rozpacz bezsilnością krzyczy.

Jeszcze niedawno los uśmiech w dni wplatał,
i tak im było daleko do zmroku,
kiedy dźwięczały twoim ufnym "e;tata"e;,
tańcząc beztrosko echem pierwszych kroków.

Czemu nie dałeś szansy dniom następnym?
Przecież tak odejść jest przeciw naturze -
pozostał smutek do krzyża przypięty,
a pod nim ojciec... i musi żyć dłużej.

Czytany: 338 razy

R E K L A M A

=>