Światło
Niezrozumieniem pejzaĹź rozmazany;
żal jakiś wsiąka w rękaw po kryjomu -
niechciane słowa bombardują ściany
naszego domu.

Jutro niepewnie zagląda do okna,
weryfikując ostatnie rozdanie,
lecz dokąd szansa istnieje ulotna,
światło zapalę.

Gdy przemijaniem wysrebrzone skronie,
czasu niewiele zostaje na szczęście,
więc chociaż dzisiaj emocjami płonie,
powracasz wierszem.

Czytany: 252 razy

R E K L A M A

=>