Światło
Niezrozumieniem pejzaż rozmazany;
żal jakiś wsiąka w rękaw po kryjomu -
niechciane słowa bombardują ściany
naszego domu.

Jutro niepewnie zagląda do okna,
weryfikując ostatnie rozdanie,
lecz dokąd szansa istnieje ulotna,
światło zapalę.

Gdy przemijaniem wysrebrzone skronie,
czasu niewiele zostaje na szczęście,
więc chociaż dzisiaj emocjami płonie,
powracasz wierszem.

Czytany: 263 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ