Tego lata deszczu prawie nie było


ziemia twarda jest jak skała
zbita w jedną bryłę ciężką
deszczu choćby kropla mała
może ustrzec ją przed klęską

próżno w niej robaka dostrzec
gdzieś schowały się motyle
tylko gdzieś w wysokim oście
wysuszone tkwią badyle

trawy na wiór wypalone
zniknęły pod suchą warstwą
słońce jak ognisko płonie
deszczu wciąż jak na lekarstwo

L.Mróz-Cieślik

Czytany: 193 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ