Gdy trwoga to do Boga




Brakuje dobrych gestów
wkoło troski frasunki
nic nie zastąpi słów
pora zmienić kierunki

tylko kłótnie i swary
rywalizacja to moda
dobra niech szuka pary
dla złej zdrowia szkoda

mówimy wciąż o dobroci
czyż to nie puste słowo
temat jest wtedy gorący
gdy bieda wisi nad głową

wtedy to ręce do Boga
wznosimy w proszącym geście
gdy zdominuje nas trwoga
jesteśmy wierni nareszcie.

Autorka L.Mróz-Cieślik

Czytany: 200 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: