Mrok
Cień, zamknięty w kolczastych słów pnącza,
mrokiem ściera marzenia na proch;
niespełnione jak liście otrząsa -
w smutku szare zatapia się tło.

Wiesz, że to już ostatnie rozdanie,
patrzysz w ciemność i w oczach masz łzy -
nowej szansy za nic nie dostaniesz,
kiedy zmierzchem czas puka do drzwi.

Tylko dusza modlitwą wciąż kwili,
chociaż wątpisz, czy słucha jej ktoś -
Boga dawno już ludzie zabili,
zło zostało i śmieje się w głos.

Czytany: 230 razy

R E K L A M A

=>