Z nocą zagrałam




Z nocą zagrałam

Noc ze mną gada w bierki chce grać
chociaż deszcz pada nie pora spać
innych uśpiłoby to dudnienie
a dla mnie miło gdy tak na ziemię

kap kap kropelka kropelkę chwyta
dlaczego nie śpię o nic nie pyta
bo noc gra ze mną zbija sen z powiek
choć bardzo późno to tylko w głowie

tkwią nieruchomo schowane gwiazdy
księżyc też dzisiaj nie taki ważny
ciemno jak nigdy lecz noc figlarka
ma we mnie przecież nocnego marka

wie o tym dobrze czasu nie szkoda
na sen i relaks z nocą przygoda
trwała za krotko i gra skończona
ona wygrała jej nie pokonam

L.Mróz-Cieślik

Czytany: 217 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: