Jeden drugiemu wilkiem


Głośne dni domowe wojny
nadszedł okres niespokojny
coś pomiędzy nimi zgrzyta
nie zadają wcale pytań

każde z nich ma swoje racje
skończy on to ona zacznie
tak dokoła od początku
cały tydzień bez wyjątku

lecą słowa niczym wióry
brak szacunku i kultury
ciągłe wrzaski i wyzwiska
zła energia zewsząd tryska

sączą jad wrogości dalej
bez ustanku kłócą stale
mają tyle nienawiści
a tak kiedyś sobie bliscy.

L.Mróz-Cieślik

Czytany: 210 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: