Słowa żarliwe i puste



spienioną pieszczotą
ciała i zmysły dotykają słowa
piękne i barwne jak taniec
słonecznych orchidei
nadzieję tą wytęsknioną
budząc wciąż od nowa
żarliwą wiarą w człowieka
szlachwtność idei

lecz jaką wartość posiadają
najpiękniejsze nawet wersy
gdy żarliwy szept miłosny
rozbija się o pierwszą rafę
albo nóż w plecy wbija
przyjaciel
ten najwierniejszy
by potem potokiem słów
przykryć tą drobną gafę

uczucia najprawdziwsze
znają rumieniec
i kolan drżenie
kto kocha szalenie
całować woli
niż o całowaniu mówić
w najprostszych szczerych słowach
znajdziesz głębię i uniesienie
bo w tym co piękne
lecz puste
możesz swoją duszę
zagubić


Oskar Wizard


Czytany: 1189 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: