***(I znów październik)
I znów październik zajrzał w okno,
poranki srebrem wymalował,
w ulewie barw kaliny mokną,
rzeki ustroił w mgielny powab.

W brąz zaplątały się kasztany,
a rudych liści coraz więcej,
po niebie w chmurach ołowianych
żeglują klucze dzikich gęsi.

Spójrz, dzisiaj promień znów zagadał,
w warkocze brzóz wplótł złoty grzebień.
We mnie też uczuć promenada...
jesień jest piękna, gdy mam ciebie.

1.10.2013 r.

Czytany: 457 razy


=>