Ukojenie


Byłem wczoraj u Ciebie
wirtualnie.
I to nie jest żebranie,
ale po raz pierwszy
byłaś ze mną ponad godzinę.

Nie bronię się, lecz ulegam tajemniczej sile
i nie chcę się od niej uwolnić.

Tak byłaś czuła i wyrozumiała
i tak przedwczoraj cierpiałem.
Ukoiłaś mnie,
teraz jestem wyciszony.

Ja nie błagam Najwyższego.
On to po prostu wie.
I On darował mi Ciebie.
Dziękuję.

Czytany: 182 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: