Mak
bajka, nie bajka....

Na bujnej łące wśród ziół pachnących
rósł sobie piękny, czerwony mak.
Cieszył się życiem, słońcem i rosą,
lecz nie każdemu to było w smak.

Wiedźma Stalker'ka, gdy zobaczyła
kwiatek radosny i taki miły,
dręczyć go, zniszczyć, postanowiła.
A na jej podłość nie było siły.

Na próżno kwiatek o litość prosił,
w milczeniu znosił ciągłe szydzenie,
dobrocią zmiękczyć także próbował...
lecz czy stalkerzy mają sumienie?

Serce w nich czarne i pełne jadu
zero sumienia, zero litości !!!
Maku, kwiatuszku, na nic twa dobroć -
w Stalkerce siedzi za dużo złości.

Zdeptała wiedźma łodygę kwiatu,
lecz ducha jego zdeptać nie zdoła.
Mak znów odrośnie, zakwitnie piękniej,
czerwienią zalśni, uśmiech wywoła.

Wiersz ten dedykuję ofiarom stalkingu...

Gabriela H-F / figa 981
26.09.2013 r.

Czytany: 271 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ