"Moja droga krzyżowa pół - wał - rudzka"


             Moja droga krzyżowa pół – wał – rudzka

Ten wiersz dedykuję Karolowi Wiśniewskiemu i Panu profesorowi Wiesławowi Rudzkiemu, dziadziowi Teodorowi

Idę drogą krzyżową,
chociaż tylko duchowo.
Serce chcę otworzyć
po raz kolejny, na nowo.

W wał – rudzkiej kalwarii
Karolina się szarpała z żołnierzem,
aby puch łaski rozgarnąć
na tych, co w Boga wierzą.

Serce mknie ku domowi, lasowi,
ku dwóm pobliskim kościołom,
abym wciąż była gotowa
o Panu świadczyć czynem i słowem.

Karolina spogląda na ziemię,
na ziemię polską, zatroskana,
czy tu przestanie się grzech plenić
i więcej ludzi będzie Chrystusa chwalić.
                                           Wt. 17.08.2013 16:05
                                           dinning room

Czytany: 175 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: