emigranci zarobkowi


pozbawieni równowagi bytu
mierzą obcy świat palącym spojrzeniem
w dążeniu do normalności
wpadają w wir niewolniczego przymusu
są z kraju gdzie rozbija się rodziny
odrzucając jakiekolwiek wyrzuty sumienia

tych co pozostali
otula dusząca tęsknota
w milczącej ciemności
spirali
beznadziejnego perpetuum mobile.

Czytany: 174 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: