Czy miłość umiera??
Miłość umiera kona w cierpieniu,
krocząc przez życie ku przeznaczeniu.
Najpierw cudowna , dumna wspaniała,
później już inna bardziej zgorzkniała.

Nie ma nic w sobie żadnych wartości,
przeminął smak jej dawnej młodości.
Uczucia zgasły się wypaliły,
tak bezpowrotnie gdzieś oddaliły.

Czy jest tak zawsze to już sprawdzone...
miłości tchnienie już osądzone?
Może wyjątki jakieś istnieją ,
które ogarną wszystkich nadzieją?
               
05.09.2013

autor : mirek.sokol@interia.pl

Czytany: 337 razy

R E K L A M A

=>