Samotność i pustka


Uczucie wzajemnej fascynacji wybuchło jak pożar.
Płomień wzbił się w niebiosa na wiosnę.
Płonął równo, nie przygasał.
Podsycany przez twoje zainteresowanie moją osobą i moim dorobkiem.
Relacja między nami była mistrz – uczennica.
Obustronna głęboka empatia.
Pomoc w sytuacjach życiowych, mimo dużej odległości.
Uratowałaś mi zdrowie a nawet życie.
Uratowałem cię od próby samobójczej.
Wspieraliśmy się stale w poezji.
Jak mnie atakowano, byłaś moja obrończynią.
Jak ciebie atakowano, walczyłem do upadłego.
Czułości przez telefon i obustronna głęboka tęsknota.
Powoli stała się rutyną dnia codziennego.
Przygasła.
Zamieniła się w stałą przyjaźń.
Pochłonęły cię własne sprawy.
I zatonęłaś w nich.
Nie ma ani esek, ani maili, ani rozmowy telefonicznej.
Jest
Pustka.
Samotność i pustka.

Czytany: 272 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: