TES - Szarość_codzienności .: Wierszoteka Ibki :.

Szarość codzienności


Człowiekiem przecież jestem
nie żadną maszyną
duszy czystej królestwem
z krwi i kości dziewczyną
w tym świecie robotów
bezdusznych maszyn
w samotności swych kłopotów
w dniu powszednim naszym
gdzie niebo płacze potokami
słoneczne piekło ziemię pali
drzewa modlitwę piszą konarami
moje życie łupinką na fali
białe grzebienie bezsilności
rzucona na skałę
zapuszczam korzenie samotności
moje morze płytkie i małe
czepiam się palcami
ramion ostrej rafy
świat w koło kolorowy
a ja tonę w szarości.

Czytany: 257 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ