List pożegnalny żony


Jestem zniszczona nie tylko forsą,
Którą mi chłopie wypominałeś,
Choć nie ukrywam, że nawet boso,
Odejdę wszędzie, bo tak skomlałeś;
Łzami znaczyłeś każdą butelkę,
Pocieszycielkę w swojej niedoli
I awantury robiłeś wielkie,
Pozwól ze sobie tez poswawolę...


Czytany: 448 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: