Sobota II.


obudź się wraz z nami
dniu piękny uroczy
spośród siedmiorga rodzeństwa
najbardziej kochany
słoneczną radością
rozświetl nam oczy
zaskocz czymś przyjemnym
wzrok jeszcze zaspany

niech dłoń przyjazna poda
pachnący chleb na śniadanie
dłoni spragnionej nie jadła
a zapomnianej bliskości
zabrzmi najcudowniejsza melodia
słów dzień dobry kochanie
by zgasło wspomnienie
o tygodniu pełnym samotności

sobotni dzień jest jak nagrodą
za pracowite dni
to czas na przyjemności
i odwiedziny przyjaciela
gdy serce syte odpoczynku
uśmiech rozkwita i lśni
najbardziej cieszy to
że jutro będzie
wolna niedziela


Wizard

Czytany: 377 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: