Metamorphosis
Jowisz przed żoną tając się z zaloty
Różnie się mienił: to raz w deszczyk złoty,
To zasię w byka i w kształcie oboim
Dogodził pannom i afektom swoim.
Widzę, że ten bóg przewiedział był sztuki,
Co do zalotnej należą nauki,
Bo u białogłów i dziś ten przewiedzie,
Co ma deszcz złoty a bycze narzędzie.
I choćby ona była święta z nieba,
Choć i dewotka. przecię do niej trzeba
Czuć się na portkach pociągać rzemyka,
Mieć złoto w mieszku, korzeń jak u byka.


Czytany: 944 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ