Ochota na chlanie


Nieraz ochotę mam bardzo wielką,
usiąść za stołem tylko z butelką.
Sączyć ją sobie w niemej rozpaczy,
samotnie pijąc w odległej daczy.

Przy tym myślami się zadawalać
w odstępie czasu w kieliszek nalać.
Cichą muzyką zapełnić głuszę,
pomyśleć wówczas-się stąd nie ruszę...

Opróżnić flaszkę rozpocząć drugą
w jej smak się wtulić tą nocą długą.
A gdy do picia nic nie zostanie,
uchlane ciało walnąć w posłanie...

14.07.2013

autor : mirek.sokol@interia.pl

Czytany: 278 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: