Zaduma


pogrążyłam się w zadumie
jakże szybko płynie czas
wiele osób to zrozumie
to dotyczy wszystkich nas

przeminęły dni młodości
w oka mgnieniu tak się zdaje
czas nie uznaje litości
i chwil dobrych nie oddaje

mój pies w kącie śpi skulony
tyle lat wiernie mi służy
nawet on jest zamyślony
i swe mądre ślepia mruży

za oknem drzewo się chyli
nawet ono postarzało
tak sobie myślę w tej chwili
mniej tego życia zostało

tej starej drogi też nie ma
i domku na skraju małego
wszystko wokół się zmienia
o wiele za szybko dlaczego

lecz niebo to samo na górze
te same sny i marzenia
w myślach odbywam podróże
zaduma wyzwala wspomnienia

L.Mróz-Cieślik

Czytany: 278 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: