Ciągle iść...



Każdy z nas musi kroczyć do przodu,
nawet tak sobie, i bez powodu...
siła nas jakaś do tego zmusza,
ona mechanizm życia porusza.

Jeden jest problem, dokąd wyruszyć,
żeby się w drodze nie zawieruszyć.
Iść w stronę słońca ku tej jasności
Z której czerpiemy tyle radości?

Czy zacienioną drogą podążać,
chodzić w kółeczko, wszystko okrążać
idąc tak idąc, ciągle bez końca?
Czy ta wędrówka będzie kojąca?

Czy cel już blisko i jak to będzie,
czy krocząc dalej nie jest się w błędzie...
może zawrócić, ruszyć od nowa...
Od wątpliwości aż boli głowa !!!

20.06.2013 r.

autor: mirek.sokol@interia.pl

Czytany: 333 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: