Hubal
Majorze Hubal kiedy tam nad Biebrzą
Łuny pożarów za Tobą zostały
A sowiet strzelał wściekle w mundur mierząc
To dla ojczyzny nadszedł już dzień chwały

Wtedy szeregi twoich ochotników
Galopem gnały na odsiecz Warszawie
Bronić honoru kraju i stolicy
Który chwast szwabski zamierzał splugawić

Stolica padła a obmierzła horda
Wnet się rozlała po naszej ojczyźnie
Kopiąc butami koronnego orła
Depcząc obcasem jej glebę tak żyzną

Wtedy twój słynny Oddział Wydzielony
Krusząc najeźdźców aroganckie kości
Cwałem szedł w Polskę rajdem brawurowym
Niosąc Polakom nadzieję wolności

I kiedy wreszcie majorze szalony
Stanąłeś w kwietniu przy niebieskiej bramie
To tam już czekał żołnierz uświęcony
Krwią swą przelaną miej więc litość Panie

Czytany: 376 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ