Noc Kupały
Gdy gołe kolano trawy dotykało
to noc świętojańska gwiazdy zapalała
dziewięćsił targała pięcioma palcami
i calutką dłonią popatrz może krwawi.

W gęstwinie paproci cierpliwie leżała
serce jej się w gardle dziko kołatało
strome wzgórki piersi nieba dosięgały
przyjdzie długo czekać cierpliwie czekała.

Zalotne przyśpiewki ochoczo wabiły
chłopcy wciąż szukali biegli ile siły
ona w samotności dumnej hardo trwała
płomieniem miłości rozżarzona cała.

Czytany: 367 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ