***(Zakochana w czerwcu...)
Zakochana w czerwcu plączę się w sitowiach,
wśród bujnej zieleni konturów cienistych;
smakuję agrestu słodko-kwaśny owal,
szmaragdowym piórem piszę wiersze, listy.

Nie milkną kolory, nawet kiedy burzą
fuknie wieczorami, rankiem mgłą się dąsa;
za chwilę dmuchawcem myśli porozchmurza,
słonecznym refleksem zaigra we włosach.

Wiatr tańczy w piruetach po łąkach, zagonach,
lato je przystroi w stubarwne kolaże...
Ja w brąz twoich oczu codziennie wpatrzona
pieszczę czułe słowa do lipcowych marzeń.

18.06.2013 r.

Czytany: 590 razy


=>