Srebrzysto ciemna


W gęstwinie włosów twoich w świetle dnia
w szacie srebrzysto ciemnej
wołając nadaremnie
nie znajdę twoich ust.

Tumanem mgły owinę kruchą gałąź
i szepnę - jestem
nic więcej już nie powiem
pokażę gestem.










Czytany: 303 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: