Rocznica wprowadzenia stanu wojennego


Choć "Solidarność" dzisiaj potępiam
Nie sposób jednak tutaj nie wspomnieć
Tą noc grudniową - narodu mękę
Niechaj się o niej czytelnik dowie.

W Gdańsku, Szczecinie, gdy salwy padły
Oraz w kopalniach ZOM-em zalanych
Krzyki rozpaczy dusiły gardła
Bo pamięć ofiar sponiewierano.

Anonimowo chowani w grobach
Kiedy noc ciemna mrozem tężała
Serca dusiła gorzka żałoba
Czy dziś pamięta o nich kraj cały?

A kiedy księdza pętla dusiła
Twardym kopniakiem ciało tłamszono
Mimo że wolność była Mu miła
To oddał ducha i w mękach skonał.

Cóż - racje stanu są podzielone
Czy "okupację" od nas oddalił?
Nasze ulice, krwią poświęcone
Lepiej by dzisiaj tym się nie chwalił.

Związek Radziecki nie chciał tu wkroczyć
Ręką rodaka hańbę stłumiono
Trudno się dzisiaj z historią droczyć
Chociaż ma dusza zbrodnią wzburzona.

Czytany: 278 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: