Deszcz majowy
Miarowym szelestem maj opadł na liście,
zmoknięte warkocze w gałęzie zaplata,
i pada bez przerwy, i leje rzęsiście,
perłowe kropelki wieszając na kwiatach.

Wciąż chmury, brzemienne deszczowym balastem,
spływają na ziemię wilgotnym dotykiem,
lecz słońce już brzegi wyzłaca im blaskiem
i w tęczę zapina, uśmiechem okryte.

Więc krople ostatnie ociera maj z twarzy
i dzwonkiem skowronka zawisa w błękicie,
by znów się wiosenną miłością rozmarzyć,
pierwszeństwo jej piękna uznając niezbicie.


Czytany: 955 razy

R E K L A M A

=>