Na powrót (Sonet)
Te oczy, z których blask kogo o(gar]nie,
Nie może bez nich być i na czas mały,
Gdy mię miłości zatapiają wały,
Za port i morskie miałem za latarnie;

Ale kiedy się do nich dusza garnie
I w nich zamierza odpoczynek trwały,
Trafiwszy serce z opoki, wzrok z skały,
Nowy Leander tonie w porcie marnie.

Tak choć pogodny niesie wiatr człowieka
I chętny Neptun wygodzi mu cale,
Póty zdrów będzie, póki jest z daleka;

Ale gdy kończyć napiera się biegu,
Rozbije okręt nadzieje u brzegu,
Bo port zawarty, latarnia na skale.


Czytany: 2457 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ