Poranne wierszowanie


Zawsze gdy rano śniadanko zrobię,
zasiadam wtedy i wierszyk skrobię.
Pięknie mi wówczas się rymuje
-niczym się wcale nie przejmuję...

Umysł mam czysty i odświeżony,
do wierszowania bardzo gotowy.
Do głowy wiele pomysłów wpada,
często się dziwie jak ja to składam.

Myśl po myśli , słowo po słowie
i już poemat prawie gotowy.
Sporo już wierszy rankiem powstało,
i ciągle rozmyślam...czy to nie mało??

11.11.2011

autor:mirek.sokol@interia.pl

Czytany: 337 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: