Z psami, przez sniegi...
Z psami, przez śniegi łażę
o tobie marzę.
I nikt mnie nie przekona,
że zamkniesz dla mnie swoje ramiona,
że swojej twarzy nie pokażesz.

Nade mną niebo,
wielkie i małe
skrywa starannie swoje sekrety.
Nic nie jest wieczne,
nic nie jest trwałe,
nie ma początku
i nie ma mety.

Po mokrej trawie,
pod niebem łażę.
Tylko o tobie, Mój Boże, marzę.

Czytany: 166 razy


=>

Najnowsze





















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ