Chciałbym...2


Chciałbym tak dotknąć i nieba i gwiazd,
zamiast przebywać wśród zgiełku miast.

Tonąć w objęciach nieskończoności,
niesamowitej i cudnej błogości...
poczuć się lekko jak pył na wietrze,
który niejeden szlak sobie przetrze
i dalej, dalej, tak mknąć przed siebie,
zostawić wszystko, nie być w ,,potrzebie”
w żywą materię wtopić się sobą,
być tak szczęśliwą wolną osobą!!!

Marzenia takie są do spełnienia,
czy to są moje wyobrażenia?

03.04.2013 r.

autor: mirek.sokol@interia.pl

Czytany: 289 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: