Powitanie wiosny



Gdy suszy nadmiernie, to łza na powiekach,
Głowę obezwładnia wszechobecny zamęt,
No bo przed policja trzeba też uciekać,
Bo ja piłem piwo a oni są panem.

Wiosnę powitałem w bulgocie procentów,
Etykietka flaszki jaśniała błękitem,'
Chciałem więc zagłuszyć pogody zamęty,
Dlaczego w ten sposób ? To lepiej nie pytaj...

Czytany: 432 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: