Cieślik_Lucyna - Odwidziało_mu_się .: Wierszoteka Ibki :.

Odwidziało mu się
Patrzę nadziwić się nie mogę
najpierw był nią oczarowany
kupował jej prezenty drogie
chodził w amoku jak pijany

tulił i pieścił do nóg padał
kwiaty w wazonie stały świeże
miłosna brzmiała serenada
po czym ucichła ja nie wierzę

i prysła jak mydlana bańka
uleciał czar nocy namiętnych
nie ma małżonka ni kochanka
w dal poszły sobie sentymenty

dziwne to nie do uwierzenia
tak mu się nagle odwidziało
czy teraz serce ma z kamienia
a może było mu za mało.

Autorka L.Mróz-Cieślik

Czytany: 342 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ