ON i ona
ON i ...ona

Minęła Rocznica znów kolejna,
Dzień i Rok Jego Wielkiej Chwały...
lecz również to moja niezmienna
Rocznica ,to odejście mej Mamy.

ON odszedł od nas w blasku fleszy,
Kochany i Wielbion pod Niebiosa,
Umierał w pośród płaczu wiernych,
a ona... w karetce dusiła się bezgłośno.

Cierpiał bezkreśnie w swej Chorobie
I Grymasem Ból Swój ziemski wyrażał...
ona... opuszczona,zagubiona w sobie
cierpiała cichutko,jej chwila straszna.

Księga zamknęła się na Jego Trumnie,
Świat zamilkł na chwilę w Rozpaczy...
Nasz Ojciec odszedł,nikt nie rozumie
dlaczego? co to ma wszystko znaczyć?

I tak trwa Świat w swej wielkiej zadumie
chwaląc Zmarłego do Bogi w Niebiosach,
Świętym On jest,każdy to wie i rozumie,
modlimy się już do Nowego Niebios Herosa.

Wielkim Człowiekiem i Pasterzem naszym,
On Nieśmiertelnym jest ponad wiekami,
Jego nauki nie poszły,myślę na marne...
On dał przykład jak żyć i umierać mamy.

A ona... odeszła cichuteńko,bezszelestnie
w swym cierpieniu,samiutka jak palec,
nieśmiertelna może tylko w moim sercu,
nie byłem przy niej i czuję się jak padalec.

Dwa życia ,dwie historie i dwie wielkości,
On w niebie już Świetym Męczennikiem...
ona...drobniutka zmęczona cierpliwością
w swej Chorobie,Odeszła ot tak...Chyłkiem.

eugmar.

Czytany: 354 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ