Jak magnes


Zawsze ludzi przyciągałem,
jakiś magnes w sobie miałem.

Przyjaciele ze mną byli
-zawsze dobrze się bawili.
Nie wiem co we mnie siedziało,
ale ciągle było mało...

Nieznajomi mnie mijali
-też się do mnie uśmiechali.
Nawet psy za mną biegały,
często ogonkiem merdały.

Wszystkim serce oddać chciałem,
nigdy się nie odwracałem.
Dobrze mieć przyjaciół sporo,
wtedy w życiu jest wesoło!!!

26.10.2010

autor : mirek.sokol@interia.pl

Czytany: 266 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: