za póżno
ZA PÓŻNO

nasi bliscy odchodzą tak szybko,
w zaciszu zapomnienia
dowiadujemy się o tym
zawsze za póżno
wszystko jedno w jakim czasie
zawsze za póżno...
wszystko tak się zmienia...
dla nas...
za póżno!


ból i niemoc,tragedia bliskich
wokoło nas pustka coraz większa
a my jesteśmy zaskoczeni
jak to ?
to jest absurd
ciężko myśleć,coś pęka...
przecież to jest niemożliwe!
za póżno!

bo nie mieliśmy bliskości
nie znamy ich cierpień
to boli
zostaje w sercu jakaś zadra
czujemy się winni
dołek,pustka i chandra
dlaczego nie spotkaliśmy się...
gdy był jeszcze czas?
za póżno!

a teraz smutek i pustka
oni odchodzą jak mydlana bańka
która kolorowo radośnie
unosi się tańcząc w powietrzu
i nagle pęka... zostaje nic
smutek, ból i złość,
za póżno!

eugmar.

Czytany: 285 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ