Poranne inspiracje




Po przebudzeniu witam dzień
dziękuję Bogu za los mi dany
odsuwam troski daleko w cień
na pozytywne nastawiona zmiany

Pośród codziennej krzątaniny
rozmyślam o bieżących sprawach
są w życiu góry i niziny
w czajniku zaraz będzie kawa

Praca zaczeka dziś przyhamuję
nic przecież się nie stanie
poranek cichy mnie inspiruje
już biorę się za pisanie.....

I pomysłami się z Wami dzielę
skąd biorę....prosto z życia
ktoś może powie trele-morele
ja nie mam nic do ukrycia

Tak pisze sobie te wiersze
z potrzeby serca z natury
i zaraz życie jest lżejsze
oddala się widok ponury

Taką energią naładowana.....
piszę wychodząc z cienia
humor i uśmiech od samego rana
wszystko w wiersze zamienia.

Autorka L.Mróz-Cieślik

Czytany: 753 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: