depresja
DEPRESJA
Depresjo,depresjo,Panno niespożyta
dlaczego nie odejdziesz ukochana?
jesteś wciąż we mnie i sobie czytasz
me pragnienia i robisz z tego dramat.

Depresjo już nie męcz mnie kochanie
i może chociaż odpuść mi troszeczkę,
daj mi już przerwę,obiecam ci lojalnie,
że może polubię cię...ciut,ciupeczkę.

Depresjo gwałcicielko duszy mojej
jesteś jak grzyb ze mną w symbiozie,
nienawidzę i kocham i tak jak złodziej
ukradkiem tęsknie,nie opuszaj... proszę.

Depresjo idż won! znów krzyczę rozpaczą,
lecz jak odchodzisz to czegoś mi brakuje
i wtedy mimo wszystko...ci wybaczam
i błagam wróć do mnie,bo lubię tortury...

eugmar.

Czytany: 419 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ