Kuchnia szaleje


Już na patelni tańczą kotlety
W wieczornej czerni skwierczą aż hej
A Jurek pisze okrutne bzdety
Więc śmiej się bracie gromko śmiej.

Kobieta rączo śmiga jak łania
Szampan bąbelki wyzwala swe
A na kuchence już się przypala
W rytmie marszowym posiłek ten.

Ostro do boju szwoleżerowie
Dzidy naostrzcie i naprzód marsz
Kobieta dzisiaj nic wam nie powie
Jak z mięsa tylko zostanie barszcz.

Czytany: 283 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: