Coś za coś
Zabrakło chęci na wymówki, żale
jak zwykle prawda tkwi gdzie indziej, naga.
Dmucham na zimne, nie wstydzę się, ale
namiętnie proszę: czaruj mnie i błagaj,

bym była twoja, jedyna, na zawsze,
mógłbyś mnie nosić na rękach - jak zdołasz,
kochać namiętnie, hołubić, ja w darze,
odwzajemnię się. Przyjdzie na to pora,

gdy mnie zabierzesz w dalekie podróże
nad oceany, morza, wodospady.
Źdźbło trawy w słońcu dla ciebie zasuszę,
płomienna miłość musi nam wystarczyć.

Czytany: 322 razy

R E K L A M A

=>