Jasio absolwent wyższej uczelni kibicuje Gołocie


Już gong zadźwięczał psy się zbudziły
Przed halą wyją ponuro
Bo ponad wszystko ponad psie siły
Tam torsy są jak marmury

Jasiu Kowalski żałośnie chlipie
Bo dziś na bilet nie starczy
Na próżno jęczy żałośnie łypie
Czy go nie niosą na tarczy

W rządzie jest fonia oraz też wizja
Problemy są księżycowe
Jasiu to może sobie nagwizdać
I tak stumanią mu głowę

Czytany: 231 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: